Listopad 5

TEATR SYMBOLÓW

Pozycją najlepiej opisującą problematykę choszczeńskiego Teatru Symbolów jest tom 1
fundamentalnej w tej materii pracy Stanisława Piekarskiego „ Polskie teatry jenieckie w Niemczech 1939 -1945 . ( Wyd Dep. Społ.- Wych. MON. Dom Wojska Polskiego. Warszawa styczeń 2001 ).Niniejsze opracowanie jest jakby streszczeniem jej rozdz. IV ( Jeniecki „Teatr Symbolów”) cz. 1. „Arnswalde ( Choszczno )” str. 64 – 95.

Pierwsze inicjatywy
teatr1Inicjatywa powołania do życia teatru obozowego zrodziła się niezależnie w kilku grupach środowiskowych. Trudno jest wskazać bezpośrednio autora tego pomysłu. Na pewno pierwszoplanowe role odegrali tu gen. Brunon Olbrycht, oraz najstarszy obozu płk Rudolf Kaleński. Mając wsparcie takich autorytetów działająca w obozie „Sekcja kulturalno- oświatowa” z szefującym jej płk Stefanem Iwanowskim zgłosiła projekt powstania teatru. Niestety idea ta nie spotkała się z powszechnym zrozumieniem, gdyż spora część jeńców uważała, że po klęsce wrześniowej nastał czas żałoby i nie pora na teatralne rozrywki. Przeważyły jednak opinie decydentów.
Również pomysłodawcą, a następnie realizatorem koncepcji powstania teatru był nauczyciel
z wykształcenia ppor. Witold Korzeniowski. Wcześniej skupił on obok siebie grupę teatralnych pasjonatów, byli to między innymi kpt. Władysław Turski, ppor. Jan Buchwald, ppor. Franciszek Borkowski i ppor. Józef Szymański. W sposób zaimprowizowany, często na zwykłym stole, krótkimi
skeczami, monologami i wierszami umilali oni czas swoim kolegom – jeńcom. Po decyzji Sekcji kulturalno – oświatowej ppor. Witold Korzeniowski uzyskał zgodę na zorganizowanie „prawdziwego” teatru, a płk Kaleński przeznaczył na ten cel 500 marek z własnego portfela.

Pierwsze występy
Prawie dwa miesiące po tym, jak grupa pasjonatów w Oflagu II A Prenzlau zrealizowała w niewoli pierwszy występ polskiego teatru jenieckiego, 23 grudnia 1939 roku w obozowej stołówce odbyło się przedstawienie inauguracyjne teatru Oflagu II B Arnswalde. Scenę stanowiły zsunięte stołówkowe stoły. Wystawiono rewię „ Czym chata bogata”. Była to składanka znanych szlagierów i wierszy oraz utworów samego Korzeniowskiego. Zademonstrowano : wiersz K. Rzewuskiego „Za drutami” w wykonaniu Karola Radomińskiego, wiersz J. Lechonia „Kolędy” w wykonaniu Andrzeja Mystkowskiego, monolog góralski ( bajka Ejsmonda) w wykonaniu F. Borkowskiego, wiązankę melodii na gitarę hawajską w wykonaniu Karola Radomińskiego . Józef Szymański recytował
„ Zabawę na Wiejskiej”, Jan Buchwald „ Bigos literacki”, Jan Berson „ Koledę dziadowską”. Chór zaśpiewał wiązankę polskich kolęd. Przedstawienie powtórzono 25 i 26 grudnia.
Ten pierwszy występ obozowej sceny zakończył się sukcesem.
Duża w tym była zasługa dyrektora teatru ppor. Korzeniowskiego, który w nowym teatrze był nie tylko dyrektorem , ale i aktorem, konferansjerem, reżyserem, bileterem, suflerem i gońcem. Sukces ten zmobilizował zespół i już dwa tygodnie po pierwszym występie wystawiono program prezentujący wiązanki muzyczno- poetyckie. Przy wypełnionej po brzegi sali dano pięć występów, w tym jeden dla szeregowych. Ocenia się, że obejrzało je 1,5 tyś. jeńców. Za trud i stracone zdrowie przy organizacji tego przedstawienia dyrektor Korzeniowski otrzymał od lekarza obozowego „ specjalną receptę”.
Frekwencja na poszczególnych przedstawieniach wymusiła potrzebę zmiany lokalizacji sceny.
Zwrócono uwagę na duży garaż, w którym szeregowi organizowali swoje wieczornice. Propozycja przystosowania obiektu spotkała się z poparciem władz obozowych, także niemieckich, dlatego stosunkowo szybko przystąpiono do adaptacji.
W międzyczasie 20.01.1940 roku wystawiono nowe przedstawienie pt. „ Nuda i zupa chuda”.
Była to kolejna składanka wierszy, piosenek i skeczy. Widowisko to mimo, że trzecie z rzędu, było także historyczne gdyż konferansjerka przestała dominować nad poszczególnymi występami.
Ponadto w tym przedstawieniu teatr wystąpił pod nazwą „ Teatr Symbolów”, wymyślił ją sam dyrektor Korzeniowski. Historyczny był także występ por. Jana Bobra, który w skeczu
„ Przygoda marynarza” pokazał się w przebraniu kobiecym, co miało też nie pośredni wpływ na frekwencję widowni. Kilka dni po tym występie Janusz Jezierski zaczął prowadzić „Kronikę Teatru Symbolów” zastąpił go później Zdzisław Skowroński.
Geneza nazwy teatru nie jest konkretna. Mając na uwadze, że w warunkach obozowych nie jest możliwe stworzenie prawdziwego teatru Korzeniowski uznał, że jego teatr może być symbolem wielkiej sceny. Kolejne przedstawienia ugruntowały pozycję teatru w życiu obozu, wpływały także na rozwój zespołu i na jakość przedstawień.
12 lutego 1940 r. wystawiono rewię „ Uśmiech, łezka i brukiewka”, w której pierwszy raz wystąpili akordeoniści pod dyr. Stanisława Gajdeczki oraz Jan Berson i Bolesław Płotnicki.
Dekoracje przygotował Romuald Nowicki. Przedstawienie to było także debiutem „komisji literackiej”, która stała się jakby organem doradczym co do wersji widowiska, tym samym przejęła część obowiązków dyrektora.

Nowa siedziba – garaż
Kolejne widowisko nosiło tytuł „ Wojna i miłość ”składało się z pięciu skeczy, które przeplatano tańcami ludowymi w układzie Czesława Bączkowskiego.
24 marca 1940 roku w Wielkanoc zaprezentowano komedię muzyczną „Trzech Arnswaldczyków”
autorstwa Tadeusza Wasilewskiego ( muzyka), natomiast teksty napisali Karol Rypień i Jan Berson. Spektakl wyreżyserowali Jan Buchwald i Stanisław Gostkowski, orkiestrą dyrygował Stanisław Gajdeczka, a dekoracje zaprojektował Jan Kępiński. Ogólnie dano 7 przedstawień .
Kolejna premiera odbyła się w Zielone Święta 1940 roku. Kilka dni potem aktor teatru Józef Szymański uciekł w słynnej ucieczce 21 jeńców. Władze obozowe w ramach restrykcji ograniczyły działalność teatru, a kilku jeńców – aktorów przeniesiono do innych Oflagów. Jednak prace przy adaptacji garażu na siedzibę teatru trwały dalej. Ukończono je w lipcu 1940 r. Zbudowano scenę z kurtyną i zapleczem, wykonano nowe oświetlenie i dekoracje. Otworzenie teatru zbiegło się z wydawaniem pierwszego numeru gazety „ Za Drutami”. Odtąd gazeta ta towarzyszyć będzie obozowej Melpomenie aż do przeniesienia jeńców w maju 1942 r.
Na otwarcie nowej siedziby Teatru Symbolów przygotowano rewię „ Z każdej beczki”.
Był to siódmy tytuł wystawiony w teatrze, składał się z najlepszych fragmentów poprzednich widowisk. Ambicje teatru rosły i 18 sierpnia 1940 roku wystawiono „ Ptaka” Jerzego Szaniawskiego
w reżyserii samego dyrektora z pomocą Jana Buchwalda. Bez wątpienia był to wielki artystyczny sukces „Teatru Symbolów”, co zauważył Leon Kruczkowski, który wyróżnił imiennie aktorów :
Jana Buchwalda za rolę burmistrza, S. Żywirskiego i S. Ożarowskiego za rolę rajców, Adama Bukowskiego za rolę głuchego trębacza, Henryka Trzeciaka za „ racjonalizatora”.
Oprawę plastyczną sztuki zrealizował Eugeniusz Wierzbicki i Jan Kępiński.

Teatr pod dyrekcją ppor. L. Kruczkowskiego.
Rosło też znaczenie działającego przy Teatrze „Studium Teatralnego” pod kierownictwem
por dr Józefa Słotwińskiego. Studium zajmowało się organizacją zajęć z historii teatru, gry aktorskiej i scenografii.
20 sierpnia 1940 roku w wyniku wyborów wybrano władze „Sekcji teatralnej”, której szefem został
ppłk Władysław Rozwadowski, a sekretarzem ppor Henryk Trzeciak. W skład sekcji wchodził teatr, jego dyrektorem został wybrany ppor Leon Kruczkowski, kierownikiem literackim –głównym reżyserem por dr Józef Słotwiński, głównym scenografem por Jan Kępiński, kierownikiem muzycznym por Lech Bursa. „Teatr Symbolów” do września 1940 r. zaprezentował aż 50 przedstawień.W październiku tego roku wystawił prapremierę, komedię muzyczną Karola Rypienia, Tadeusza Wasilewskiego i Jana Bersona „ Jedynaczka Klubu Arnswaldczyków”.
Poszczególne akty nosiły tytuły; „ Klub Arnswaldczyków”, „Bal zaręczynowy”, „ Atelier malarza”, „Oaza w Marocco”, „W teatrach”. Autorem muzyki był Stanisław Rybarczyk. Spektakl wymagał uszycia aż 50 kostiumów. Scenografię opracował zespół Jana Kępińskiego i Eugeniusza Wierzbickiego. Była to lekka sztuka przeplatana wstawkami muzycznymi i wokalnymi.
Począwszy od tej premiery rozpoczęto drukowanie plakatów teatralnych.
Przedstawienia „Teatru Symbolów” oglądała liczna grupa jeńców francuskich, a 29 X1940 roku Teatr zorganizował dla nich pożegnanie. Francuzi przed wyjazdem zostawili dla teatru swoją rampę teatralną wraz z oprzyrządowaniem. 11 listopada 1940 r., zaraz po wyjeździe jeńców francuskich wystawiono „ Zemstę” Aleksandra Fredry. Było to już wydarzenie artystyczne, a jednocześnie symboliczne – Święto Niepodległości i „Zemsta”. Sztukę wyreżyserował Józef Słotwiński . Natomiast z aktorów rewelacyjnym był Bolesław Płotnicki grający Rejtana. Postać Papkina zagrał Aleksander Sewruk.
W listopadzie 1940 roku przybyła do obozu grupa oficerów z Oflagu w Prenzlau, a wraz z nimi Andrzej Szulc – przyszły dyrygent i organizator zespołu jazzowego i orkiestry teatralnej.
Teatr z zespołami muzycznymi uczestniczył w organizacji obchodów świąt narodowych, wojskowych i kościelnych. Znaczącą imprezę zorganizowano z okazji Barbórki Artyleryjskiej – 4 grudnia 1940 r. Dochód z tej imprezy przeznaczono na Fundusz Pomocy Wdowom i Sierotom.
Przełom lat 1940/ 1941 r. rozpoczęto „Rewią Karnawałową” autorstwa Andrzeja Szulca
„ Sprawozdanie z Prenzlau”, uczestniczył w niej „ tłum dam”. W programie wystąpili szeregowi z batalionu gospodarczego , przygotował ich por. Franciszek Borkowski. Który został wyznaczony przez polską komendę obozu do prowadzenia świetlicy żołnierskiej. Z jego inicjatywy do zespołu teatralnego zaczęto przyjmować uzdolnionych szeregowców.
13 lutego 1941 roku „Teatr Symbolów” wystawił kolejny wodewil, była to „ Królowa przedmieścia” Konstantego Krumłowskiego w reżyserii Leona Kruczkowskiego.
Prace nad premierą trwały dwa miesiące. Oryginalny tekst wodewilu przysłała z kraju żona reżysera. Lecz mąż Leon Kruczkowski , razem ze Stanisławem Wolickim niemal całkowicie go zmienili. „ Królową przedmieścia” wystawiono 8 razy. Kruczkowski przygotował także koncert utworów muzycznych z wodewilu, który był prezentowany siedmiokrotnie.
23 marca 1941 roku na scenę wszedł „ Żeglarz” Jerzego Szaniawskiego w reżyserii
por. J. Słotwińskiego i scenografii por. Wierzbickiego.13 kwietnia w ramach setnego przedstawienia zaprezentowano trzygodzinny program skeczów, pieśni i tańców w reżyserii
S. Gostkowskiego. Wystąpiło w nim 80 aktorów.
Po takiej dawce humoru przyszedł czas na „ Antygonę” Sofoklesa w reżyserii J. Słotwińskiego.
Po premierze „Antygony” publiczności zaprezentowała się orkiestra symfoniczna zorganizowana przez ppor. J. Kardaszyńskiego. Był to koncert muzyki popularnej . Arie wykonywał por. Władysław Radzymiński, a publiczności najbardziej podobał się akordeonista ppor. Paweł Roznerowski .
24 maja następna premiera, tym razem Leon Kruczkowski wyreżyserował „ Dożywocie” Aleksandra Fredry. O dziwo przedstawienie to zostało przyjęte dość surowo, a krytyk obozowy zarzucił Kruczkowskiemu schematyzm i brak inwencji. Następne przedstawienie to „ Rewia narodu” zrealizowana z inicjatywy i z udziałem nowoprzybyłych jeńców z Osterode. Oczywiście poklask zyskał Adam Bukowski ( oficer rezerwy, nauczyciel, ojciec dwojga dzieci) za rolę „ Pięknej Lusi”
oraz Stanisław Wolicki za kreację w „ Sądzie Parysa” , rewelacyjna okazała się parodia „ Zemsty” napisana przez Feliksa Przyłubskiego oraz Rapsodia Chińska Józefa Johanna.
Witold Korzeniowski po przegranych wyborach w ramach „Studium Teatralnego” założył własną grupę sceniczną, która zadebiutowała na początku 1940 roku ” Porankiem literackim” opartym na twórczości Zofii Kossak – Szczuckiej. Na bazie tej grupy powstała „estrada polityczno –satyryczna” nazwana Teatrem Stańczyka. Grupa ta działała na strychu bloku „C” bez zgody władz niemieckich.
W lutym 1941 r. wystawiono spektakl pt. „ Szopka Szyderców” z konferansierką Korzeniowskiego.
Po dwóch występach polski starszy obozu zabronił ich kontynuacji. Po tym zakazie nastąpiło zbliżenie zespołu i Teatru Symbolów, co zaowocowało współpracą w „ Rewii parodii” i w zorganizowaniu obchodów Święta Żołnierza.
Tadeusz Wasilewski i Jan Berson napisali komedię muzyczna pt.” Chłopiec z fantazją”, która zaraz została wystawiona. Tu furorę zrobiły „tancerki” czyli Halkiewicz, Florianowicz i Wasilewski .
Widowisko wyreżyserował B. Płotnicki i J. Słotwiński.
9 września „Teatr Symbolów” wystawił sztukę „ Dlaczego zaraz tragedia” Romana Niewiarowicza w reżyserii Leona Kruczkowskiego, autorem scenografii był Jan Kępiński, a kostiumów Romuald Nowicki . Sztuka cieszyła się dużym powodzeniem dlatego grana była aż 11 razy. Za najlepszego aktora uznano por. Borysewicza grającego Dorockiego.
Po sztuce Niewiarowicza Kruczkowski postanowił „zmierzyć się” z narodową klasyką i wystawić „Dziady” część II Adama Mickiewicza oraz „ Sędziowie” Wyspiańskiego. Obszerne fragmenty obu dzieł połączono w całość i wystawiono w formie jednego przedstawienia 3 listopada . Autorem inscenizacji i reżyserii był Stanisław Wolicki.
24 listopada 1941 roku odbył się koncert muzyki lekkiej. „ Melodią zdobywamy świat”,
w ramach którego zaprezentowano komedię Włodzimierza Perzyńskiego „ Uśmiech losu” w reżyserii J. Słotwińskiego, dekoracje por. Niczewskiego. Przedstawienie realizowano 7 razy.
W tym czasie władza niemiecka zaczęła utrudniać działalność teatralną, w obozie zabroniono odbywania prób wieczornych, skonfiskowano kurtynę, zasłony, kotary, część reflektora. Kurtyna była skonfiskowana dwa razy, w miejsce pierwszej wykonano drugą z ręczników, po niej z zebranej bielizny sporządzono następną, którą zszył ppor. Kazimierz Mazurek, a Romuald Nowicki w ciągu jednego popołudnia napisał 125 razy „Teatr Symbolów”.
27 grudnia 1941 roku wystawiono rewię świąteczną składającą się z 14 obrazów, z których największym zainteresowaniem cieszyły się „ Halka”, Mecz futbolowy”, „Nasi milusińscy”.
Recenzent Adam Rapacki odnotował

„ Kobiety rewiowe” ( np. ppor. Florianowicz) mają wiele zalet:
doskonale tańczą. z perfidią łudzą i … są nieme”.

Z okazji nowego roku 1942 w obozowej kawiarence wykonano inscenizację patriotyczno – muzyczną, na którą złożyły się wiersze patriotyczne, piosenki i monologi. Współorganizatorem był „Klub Członków Teatru Symbolów”. Aktorzy siedzieli wśród widzów i w ten sposób zakonspirowani wykonywali swoje sekwencje. Występ był ubezpieczany przez jenieckie czujki.
„Teatr Symbolów” miał także osiągnięcia sportowe, na scenie teatralnej zorganizowano mecze bokserskie, których organizatorem był kpt. Kuźniak – kierownik sekcji wychowania fizycznego w obozie. 23 września odbył się mecz piłkarski, w którym „Balet” pokonał „ Orkiestrę teatralną” 2:0.
Kontuzjowani stali się pacjentami poradni sportowo –lekarskiej mjr dr Romana Rettingera, wielkiego sympatyka obozowego teatru . 9 lutego 1942 roku major wystąpił w roli doktora Borka w wyreżyserowanej przez siebie sztuce Romana Niewiarowicza „ Gdzie diabeł nie może”. Spektakl ten grany był dziewięć razy.

Kryzys
26 lutego 1942 roku wystąpił ze swoim pierwszym programem „ Kabaret Literacki Marchołt”.
W prace nad tym programem bardzo zaangażował się Leon Kruczkowski. Adam Rapacki w swojej recenzji zachwycał się szczególnie „Balladą o Kasi” Rydla. Niestety było to przedstawienie tzw.
„ Zespołu Kruczkowskiego”.
W zespół „Teatru Symbolów” wdarł się kryzys będący wynikiem niezadowolenia z działalności dyrektora, a generalnie z jego stosunku do personelu technicznego i administracyjnego, których( według części zespołu) Kruczkowski nie doceniał. Konflikt zaostrzył się podczas walnego zgromadzenia w marcu 1942 r. gdzie mimo, że przyjęto nowy statut i regulamin nie wyłoniono nowego zarządu. W tej sytuacji zostało rozwiązane „Koło Członków Teatru Symbolów” i ogłoszono nowe wybory. Prezesem został Bolesław Płotnicki lecz nie mogąc poradzić sobie z konfliktem złożył rezygnację. Ostatecznie został nim mjr dr Roman Rettinger, a dyrektorem teatru mianowano tymczasowo kpt. Władysława Turskiego, kierownikiem literackim – Feliksa Przyłubskiego, kierownikiem zespołu dekoratorów został Romuald Nowicki. Szczególnie ważny był wybór dyrektora teatru, gdyż kpt. Turski zajmował się poprzednio sprawami administracyjno –gospodarczymi czyli wywodził się z „niezadowolonego środowiska”.
Zmiana dyrekcji spowodowała, że zaniechano realizację planowanych przedsięwzięć i zrezygnowano z wystawienia „ Pigmaliona” Shawa, „Balladyny” Słowackiego, „Wesela” Wyspiańskiego i innych. Przystąpiono do zmian organizacyjnych, jak zauważył recenzet, teatr stał się wzorową wojskową instytucją. Pierwszym przedstawieniem po „ teatralnym kryzysie” były
„ Wiosenne bazie”- rewia, którą zaprezentowano 8 kwietnia 1942 r. Cieszyła się ona dużym powodzeniem, dano dziewięć przedstawień przy pełnych salach i może występy kontynuowane byłyby jeszcze ale wieść o mającej nastąpić ewakuacji obozu kazała aktorom szykować się do przeprowadzki, która odbyła się 14 i 16 maja 1942 roku.
„Teatr Symbolów” jak i cały stan osobowy polskich jeńców – oficerów przeniesiony został
do Oflagu II D Gross Born. W nowych obozowych warunkach 30 czerwca 1942 r. odbyła się nowa premiera. Ale to już inna historia.

Fot.NN. Zespół „Teatru Symbolów”
Fot.NN. Zespół „Teatru Symbolów”

Wybrał ; Andrzej Szutowicz